Premiera płyty „Wolne loty” Marka Bilińskiego FOTORELACJA

Zapraszamy na fotograficzną relację z wydarzenia, które 23 stycznia miało miejsce w naszym krakowskim salonie. Mieliśmy przyjemność gościć w naszych progach, Pana Marka Bilińskiego, który zawitał do nas z okazji premiery albumu „Wolne loty”, wydanego w zremasterowanej wersji na płycie winylowej.

Poprosiliśmy o napisanie kilku słów odnośnie wrażeń z imprezy,  jednego z jej uczestników, a zarazem przyjaciela naszego sklepu, Pana Ryszarda Bartyzela. Niech jego opis posłuży za wstęp:

Wyjątkowo rzadko Meloman i Audiofil ma okazję bezpośrednio spotkać się z Muzykami. Firma Nautilus w Krakowie dała nam tą możliwość spotkania ze skromną osobą i prawdziwym Artystą Markiem Bilińskim. Pretekstem było wydanie jego nowej Vinylowej płyty połączone z testowym odsłuchem nowego sprzętu firmy Accuphase. Można to wprowadzenie pominąć bo mieliśmy zadnie ocenić w “ślepym teście” dwa nieznane mi i uczestnikom systemy.

Wchodząc do studiu odsłuchowego, po kolejnej jego akustycznej adaptacji; usiadłem z wrażenia, jego twórcy postawili na kilka aspektów; Aura akustyczna i otoczenie dźwiękiem dzięki licznym modułom rozpraszającym wypełniła całkowicie studio odsłuchowe. Doskonale zbalansowany czas pogłosu i ciepłe brzmienie związane z wydłużonym czasem dla niskich częstotliwości dało nam nieosiągalny w domu komfort odsłuchu.

Seria płyt winylowych w “pierwszym secie” zrobiła bardzo dobre wrażenie, pozazdrościłem właścicielowi płyt i sprzętu, po tej serii oceniłem wysoko tą prezentację – a po 20 latach zanurzenia w Hi-End i 120 spotkaniach krakowskiego KTS nie jest to regułą. Na przerwę, gospodarz wyprosił nas i dokonał wymiany urządzeń. Prezentacja w drugim secie rozpoczęła się od końca, czyli płyty Marka Bilińskiego – stało się niemożliwe; Spektrum i skala barw zaskoczyła po kilku sekundach, później zaskakuje holografia i stereofonia. Nowy mix i mastering – no nie, trudno uwierzyć, że to ta sama płyta. Kolejno klasyka ląduje na Adapterze Transrotor wszystko się powtarza zwracam dodatkowo uwagę na czystość, rozdzielczość i dynamikę. Wyszedłem do domu po angielsku, wiedziałem już wszystko, niebawem dowiem się jakie to były dwa systemy. “Lepsze jest wrogiem dobrego” – tylko żal, że cena podąża za tym logarytmicznie. Dzięki Robercie i Panie Marku za potkanie, czekam z ciekawością na publikacje czego to razem słuchaliśmy.

Pozdrawiam.
Rysiek B.
PS. Ale po powrocie do domu otrzeźwiałem, bo mój pokój odsłuchowy jest daleko od studia Nautilus.


Poniżej fotorelacja z imprezy:

Gramy na gramofonie Transrotor Crescendo.
Jak dziś pamiętam rozmowę z Jochenem Rake właścicielem Transrotora na temat inspiracji do powstania tego cacuszka rozmową toczyła się w naszym świeżo powstałym schow-roomie Transrotora jak dobrze pamiętam trzy lata temu. Inspiracją do powstania naszej gwiazdy był Mercedes Maybach. Gramofon zagrał dla nas na wkładce My Sonic Lab Platinum.

Oba zestawy grały na tych samych kablach głośnikowych: Siltech Crown Prince

Hi-End wymaga też poświęceń 🙂
Czasami przepinanie kabli wiąże się z akrobatyką 🙂

Przedwzmacniacz phono dla obu systemów nasz ulubiony Accuphase C37.

W pogotowiu oczekiwał CD-player Accuphase DP-560. Jednakże słuchacze zdecydowali się skupić na odsłuchu jednego źródła dźwięku którym był gramofon.

Teraz możemy już zdradzić w pierwszym odsłuchu „w ciemno” grał dla nas preamp Accuphase C-2450 i A-klasowa końcówka mocy A-48. Po około godzinnym odsłuchu przepieliśmy system na integrę E-800.

Tak wygląda miejsce audiofilskich westchnień w przerwie na szybkie przepięcie.
W ramach zagadki tajemniczy meloman skrada się niczym Pliszka za kolumną!

Przed premierą płyty Wolne Loty Marek Biliński podpisuje płyty szczęśliwym posiadaczom jednej z 500 egzemplarzy limitowanej serii 🙂

Tak wyglądała nasza ekspozycja płyt Marka Bilińskiego.
Była to okazja na zakup ostatnich sztuk limitowanych płyt Ogród Króla Świtu oraz E≠MC²

Zachęta do gimnastyki czyli przejścia na górę, gdzie grają kolumny Avantgarde Picco. Kolumny do których mam duuuuży sentyment 🙂

Oto one w całej okazałości.
Jeżeli zechce ktoś schować je za szafą, jak mały monitorek uprzedzam, że może się nie udać 🙂

W roli głównej Audio Reveal Second, źródło Transrotor Rondino Nero na racku, kolejne źródło Ayon CD-35 Signature oraz streamer Ayon S-10 MK2.

Marek Biliński skupiony na składaniu autografów.

Masz redakcyjny kolega Arek ciągle ładny i młody 🙂
Na szczęście Pan Piotr oszczędził porównań obcinając miłemu panu tułów.

Tych panów nie trzeba przedstawiać.

Marka muzykę znajdziecie Drodzy Państwo na Tidalu.
Wystarczy zakupić taki prosty streamerek 🙂

Niektórzy nasi goście z radością podchodzą do zakupu płyt 🙂
Może cieszy ich niska cena za takie limitowane rarytasy?

Nawet nasz dyrektor czuje się szczęśliwy choć przez chwilę 🙂

Płyty CD też cieszą się powodzeniem. Szczególnie z podpisem samego mistrza!

Po lewej stronie Pan Andrzej, przyjaciel naszej firmy prowadzący nasz fan club.
Wybitna postać miasta Zakopane, zawsze nas wspiera swoją bardzo pozytywną osobą.

Pani Paulina w zeszłym roku dołączyła do załogi Nautilusa. Jeżeli poszukują Państwo ciekawej muzyki dobrze wydanej, bardzo polecam rozmowę z panią Pauliną. Na pewno dobrze doradzi.

Tak wyglądają fani dobrego brzmienia. Zawsze są uśmiechnięci 🙂

Kiedy skupiamy się na wychwyceniu różnic miny już nie są takie tęgie 🙂

Prelekcja Marka Bilińskiego

Wstęp do odsłuchu pierwszego systemu.
Opisujemy urządzenia których posłuchamy za kilka chwil.

Nasz przyjaciel Robert przybliża nam wiedzę na temat artystów których za moment posłuchamy.
W ręce trzyma pierwszą płytę…..
…..
Nasza encyklopedia muzyczna i dusza człowiek!
Nie ma śmiałków którzy nie skupią na Robercie uwagi.
Niektórzy wyrażają nawet swoje emocje .

Ciąg dalszy nastąpi 🙂